Jeśli w sprawę umoczony jest Urbański, to zapewne wieczorem usłyszymy, ze
zatrzymanie odbyło się z narażeniem życia funkcjonariuszy. Ale na szczęscie
dzięki ich profesjonalizmowi nie doszło do żadnej tragedii.
Ciekawe komu tak naprawdę zależało na takim nagłosnieniu całej sprawy.
Ciekawe, kto liczy na to, że teraz ludzie rzucą sie do sklepów kupować na
wyścigi oryginalen filmy.
Bo jakoś nie wierzę, że FOTA mogła rozpętać aż taką medialną nagonkę.
Już teraz okazuje sie, że nie 9 osób, a potem będzie jak z tymi rowerami, co je
rozdają na Placu Czerwonym ;)
--
kaleidoscope.pl/