Rano nikt nie zastawil mi wyjazdu. Żaden pijak nie odlewal mi się pod domem.Na mieście wszystkie światła podpasowały, piraci
drogowi nie mymuszali pierwszeństwa, kosze na smieci nie poprzewracane, żadnych psich kup..... Ten dzień jest jakiś inny. Poczułem
się dziwnie pewnie i bezpiecznie. Wracam z pracy słyszę wiadomości i EUREKA! Już wiem o co chodzi. To wspaniala dzielna policja
ujeła groźnych bandytów - kto wie, czy nie terrorystów. Opancerzony wóz bojowy zajeżdza pod tajną kryjówkę tzw bandy tłumaczy.
"Czarni" w kominiarach i kamizelkach kuloodpornych sprawnie obalili na ziemię bandziora, łapy wykręcili do tyłu, a gdy ten
próbował sie wiercic:
-Gleba ku..!
Usłyszawszy to - mając przyłożoną spluwę do skroni - studentka anglistyki, już przestala protestować, że leży w samej koszuli
nocnej jeno, na zimnym chodniku.
Dobrze tak wykształciuchom! Filmów światowej kinematografii się zachciewa.
Co - telenowele i powtórki w publiczej telewizji, z przymusowego abonamentu RTV - nie wystarczają? He!? A nie łaska kupić DVD za
60 zł? A nie łaska isć do multikina na film poł roku po premierze światowej? Ups, kończe. "Moda na sukces" się zaczęła...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.