Nie jest może świętością, ale jest słusznie chroniona.
> sam jestem wykładowcą i mam w nosie czy ktoś moje wiekopomne słowa spisze
> i upubliczni, nawet mi będzie miło.
I bardzo dobrze - możesz to zatem studentom oznajmić i jak ktoś je opublikuje to
wszystko będzie zgodnie z prawem.
Niektórzy wykładowcy natomiast mają inną wolę, choćby z tego powodu, że sami
chcą wydać książkę z własnymi wykładami, porządnie zredagowaną. Spędzili dużo
czasu na pracy nad treścią wykładów i nad samą książką i nie chcą, żeby ktoś im
tę pracę podwędził.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.