Jak mi dom okradziono, to nie chciało im się sprawdzić podejrzanych, a dokumentacja fotograficzna przestępstwa nie wyszła, bo aparat się zepsuł. Jak były rozróby przez całe lata w "Wolności", na przeciw komisariatu, to przyjeżdżali po 40 minutach (tak, całą szerokość ulicy musieli pokonać ;). Jak ciało w Łodzi leżało piąty dzień, to się zebrały chłopaki, bo pisali o nich w prasie.
Ale nie, nie mają się czym zajmować. Trzeba wsadzić paru społeczników, którzy tłumaczą za darmo filmy. Może nie robią nic wielkiego, ale i tak większe są to dzieła, niźli efekty twórczości niektórych, tak dziś zwanych "artystów", jak Ich Troje, czy inne Jet Sety ;) A najwięcej dzięki naszym kochanym, nadgorliwym palantom stracą ludzie niesłyszący...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.