Ostatnio Polski świat medialny obiegły "taśmy Oleksego", na podstawie doniesień
medialnych został wezwany przed komisję bankową.
Rozumiem że media dysponowały jego zgodą na publikację jego "przemyśleń"
zawartych na tych taśmach, pochodzących nota bene z podsłuchu dokonanego bez
jego wiedzy, przez osoby nie uprawnione do stosowania podsłuchu. Wiem, wiem,
podsłuch był wpomieszczeniach Gudzowatego, prawdopodobnie za jego wiedzą i
zgodą, ale pamiętam jak przed kilku laty właściciele sklepu zamontowali w nim
kamery, by przyłapać pracowników na kradzierzy (było o tym w mediach) -
przyłapali, zwolnili, ale pracownicy odwołali się do sądu, a ten zasądził
odszkodowanie, bo pracowicy nie byli poinformowani o monitoringu !!!!
Czyli co, prawo działa tak jak władzy w danym momencie odpowiada ?
Może media powinny były jednak zwrócić się do Oleksego o udzielenie z tytułu
praw autorskich zgody na publikację i wypłacić należne honorarium ?
pozdrawiam wszystkich myślących "taksamo albo inaczej" :-)))
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.