No w Londynie jeszcze pare tygodni i bedzie przepieknie. Bedzie mozna isc do pubu i nie brac prysznica
zaraz po powrocie. Bedzie mozna posiedziec nie kaszlac i nie wkladac ubran do pralki, bo smierdza jak
popielniczka... Wiadomo, ze nalogowcy beda przeciwko zakazowi ale, z calym szacunkiem, oni akurat nie
powinni miec nic do powiedzenia, bo chodzi o MOJE pluca. Ich pluca i krtanie mnie nic a nic nie
interesuja. Palcie w domu.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.