smoka wawelskiego :D
jakis gosc napisal 300 lat temu w ksiazce o tym ze ktos ciagnal smoka za soba i
pan Giertych uwierzyl ze smok istnial. Czyli ze jak ja teraz napisze ze Bdzwiage
widzialem to pan giertych wg swej ulomnej logiki musi uwierzyc ze bdzwiaga
istnieje no albo przynajmniej istniala bo przeciez mogla juz w miedzyczasie nam
umrzec.
--
"Ziemia, naród i język - jedyna prawdziwa trójca". Snorri Hjartason
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.