tetlian napisał:
> To już by była przesada. Dopiero po czymś takim dzieci byłyby zdziczałe.
> Chłopiec bałby się odezwać do dziewczynki.
Miliony młodych ludzi uczą się w szkołach niekoedukacyjnych. Przed wojną w ogóle
koedukacyjnych szkół średnich nie było, a przez długi czas po wojnie bardzo
niewiele. I jakoś sobie radzili.
Czego jestem, jak i moja żona, żywym dowodem, bo i mój ojciec, i jej rodzice
chodzili do szkół jednopłciowych.
Istnieją zresztą i dzisiaj w Polsce prywatne szkoły męskie i też uczniowie nie
mają problemów.
--
Tam, gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli dużo.
Wigilia w Norze
Fanfikty potterowskie mrowie a mrowie