Re: Po czym poznac idiotow - internautów
Jakby jakis cymbal nie wiedzial - przedwojenne szkoly panstwowe na poziomie
podstawowym byly koedukacyjne! Ale jezeli magistra histori ma sie tylko dla
trzech liter - bo to ladniej wyglada - to ja sie nie dziwie juz niczemu.
Primo, jak taka menda chce wprowadzac cos "bo jest dobre" - jezeli nie ma
jakichkolwiek ekspertyz/badan na ten temat?! Na Swiecie zyje pare miliardow
ludzi, w tym ilustam profesorow, w tym ilustam skretynialych profesorow i
ilustam hosztaplerow podajacych sie za profesorow. Dlatego opinia kogokolwiek
kto nie jest odpowiedzialny (bo jak by co to co? IV RP pozwie owego
niby-specjaliste w procesie cywilnym o straty? a moze o nierzetelne i falszywe
dane?) - tzn. opinia kogokolwiek kto nie odpowiada przed ministrem (bo to on
ostatecznie podejmuje decyzje) i ewentualalnie przed polskim wymiarem
sprawiedliwosci - nadaje sie tylko do kosza.
Wiec najpierw badania. NASZYCH WLASNYCH (chocby i kaczolapych) specjalistow -
przynajmniej bedzie ich mozna rozliczyc z nierzetelnosci jakby co...
Secundo, jest prawda ze dziewczynki roznia sie od chlopcow (nie zapominajac o
tzw. trzeciej plci - tzn. ludziach z obojniactwem itp.). Ale roznice w rozwoju
tak fizycznym jak i intelektualnym maja charakter indywidualny. Na przyklad
wiekszosc dziewczynek latwiej i szybciej sie uczy w wieku 7-12 lat niz chlopcy,
bo po prostu rozwija sie szybciej (wiec sa takze wieksze)... tyle ze jest to
jedynie statystycznie prawdziwe - ja sam zawsze bylem najwyzszy w kazdej klasie
niezaleznie od wieku (nie bede sie przechwalac ze takze najmadrzejszy, bo to
nieladnie, choc byloby prawda :) ) - i co, wedlug pomyslu przyglupa "poniewaz
chlopcy w tym wieku rozwiajaja sie wolniej" to mialbym tkwic w wylacznym
towarzystwie debili potrafiacych kopac pilke i pluc w dal? Przyklad Nawojki
(niech pan minister zapyta JM Rektora UJ o przebieg jej studiow) wskazuje ze
Polsce model szkolnictwa z rozdzielonym materialem nauczania ze wzgledu na plec
jest obcy bardziej niz innym krajom europejskim.
Owszem nie zawsze kobieta wyrasta na Sklodowska - ale jak widze to z pewnej
perspektywy fakt ze w Polsce jest duzo kobiet-naukowcow wynika z elementarnego
faktu - Polska byla (podkreslam - byla - bo juz nie jest) tzw. krajem rownych
szans. Liczyly sie zdolnosci, umiejetnosci i zapal do studiowania - plec, czy
nawet ciaza nie bardzo czemukolwiek przeszkadzaly!
Tymczasem samcze instynkty tak w uzywaniu rozmaitych sekretarek (malo mielismy
seksafer?!), jak i patrzeniu na innych ludzi ("pedalstwo" jest groznie dla
decydentow bo stwarza tzw. dysonans poznawczy - taki VIP meski widzac kobiete
widzi obiekt seksualny do rzniecia - a patrzac na chlopa widzi samca-rywala -
jak ma pamietac o lesbijkach itd. - to po prostu czacha mu sie przegrzewa i
algorytm wyboru obiektu do kopulacji mu sie zawiesza - i tak ma trudnosc z
rozumieniem dlaczego niektorzy ksieza wybieraja celibat - nota bene
kobiety-VIP-y zwykle sa troche madrzejsze niz myslacy jajkami ich jakze mescy
koledzy), doprowadzily do "sanacji" - kobieta to 3xK (kuchnia, dzieci, kosciol),
chlop to praca, piwo, pilka - i lepiej nie myslec, bo i po co? I tak nie
bedziemy madrzejsi niz przywozeni w teczkach specjalisci z Bog wie sklad. I tak
nasz np. niebieski laser to temat na moze male TV-show - ale juz nie na twarde
negocjowanie warunkow licencji ze swiatowymi koncernami.
Tertio, wiekszosc rodzicow dziewczynek przypuszczalnie wolalaby szkoly wylacznie
zenskie, najlepiej z siostrami zakonnymi w roli nauczycielek. Dlaczego? Ano
dlatego ze szkoly staly sie przechowalniami, ze zle sie dzieje z bezpieczenstwem
w szkolach (pamietny kublel wsadzany na leb anglicyscie), burdel jest i tyle. A
zaden tatus (poczytajcie sobie Frojda chocby) nie chce aby jego curunia chodzila
do burdelu. No coz, przed 1939 niechciane ciaze zdarzaly sie, wystarczy poczytac
troche literatury, i to nawet pannom z dobrych domow. I to nawet tym chodzacym
do niekoedukacyjnych szkol.
Zakoncze cytatem wiecznie zywym - w zgadujcie kto to napisal a kto powiedzial:
"szkoly dzisiejsze sa takie, ze lepiej dzieci potopic, niz do szkol posylac".