a szkoly jednoplciowe w Sydney to wylegarnia niezrownowazonych mlodych ludzi. I
jak wspomnialem, nic im nie przeszkadza walic sie po katach, ale umiejetnosci
bycia wsrod rowiesnikow? A zeby jakis kwiaty kupil? Chlopcy swoja droga,
dziwczyny swoja. a jak sie dorwa jedno do drugiego, to im, zwlaszcza jemu, pary
starczy na 3 minuty. potem pije piwo i oglada footy w tiwi.
--
Człowiek jest tym co robi, i co robi dobrze.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.