A ja proponuje tobie isc do lekarza,
Nie widze nic zlego w podtrzymaniu obu systemow. Pamietam, ze po wojnie
chodzilismy do szkol meskich i zenskich. Potem dopiero chyba w 1948r.)
wprowadzono system koedukacyjny. Do plci przeciwnej bylismy i tak przyzwyczajeni
bo stykalismy sie znia w zyciu na kazdym kroku. Odnosze wrazenie, ze szkoly
srednie meskie i zenskie bylyby znacznie lepsze gdyz kosztem flirtowania
pozwolilyby sie bardziej koncentrowac na nauce.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.