Dlaczego Pis zabiera się od wszystkiego od "dupy " strony. Przecież wiadomo, że
zakazy nie sprawią że będziemy palić mniej albo ho ho ho(naiwniacy)rzucimy.
Jeśli nie w samochodzie, na przystanku, w restauracji, to w domu, bunkrze, na
polu czy w piwnicy. Walka z tytoniem powinna być utożsamiana z promocją zdrowego
stylu życia,
sportem w ogóle. Musimy mieć przecież gdzieś upust wszystkich złych emocji,
nerwów stresu, a zakazy tylko pogłębiają odczucie, że PIS wchodzi nam do
łożek,mózgu, gardeł, tylko żebyśmy nim nie zwymiotowali.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.