Jestem za zakazem palenia w miejscach publicznych, szczegolnie kawiarniach czy
restauracjach! Nie zgadzam sie z zarakikenpachi, ze "tam ludzie i tak z
zalozenia ida sie truc" -> jesli mam ochote na kawe w milym gronie, to znaczy,
ze ide sie truc? A jesli juz ide sie truc "tym okropnym alkoholem", to prosze
mi pozwolic truc sie tylko wybranym przeze mnie produktem;p cos za cos - jest
ryzyko, jest zabawa, a bierne palenie ni jak sie w to nie wpisuje;)
Cena papierosow faktycznie nie jest niska, ale prosze porownac z nasza
zachodnia granica - tam jest paczka po kilka euro! A dla kontrastu, na
Ukrainie, po 2 zlote. Czy nie nasuwa sie jakis wniosek..?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.