Cierpi: z powodu dymu w restauracjach i pubach, z powodu wypadkow spowodowanych
paleniem w samochodzie (przez kierowce, badzmy dokladni), z powodu kolejek do
operacji i przeszczepow zajmowancych przez ludzi majacych powiklania po paleniu itp.
Placi: za operacje i leczenie chorych na raka pluc (finansowanie z budzetu), na
renty dla tych co juz sa po operacjach ale nie moge nic pozytecznego robic, za
likwidacje szkod po wypadkach (chocby poprzez wzrost skladek na OC) itp.
Nikt sie nie rodzi palaczem, podobnie jak alkoholikiem ani narkomanem.
Akceptujemy palenie a narkotykow nie? Czemu? Jedno i to samo.
Jak dla mnie - albo zakazac wszystkiego, albo zezwolic na wszystko.
A palacze maja wolny wybor - nie musza palic zeby przezyc. Ja musze oddychac. A
nie chce oddychac CO2.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.