Analogia jest jak najbardziej trafiona.
Umiem myslec, nie chce robic dzieciom krzywdy, to nie robie.
Nie pale przy nich, nie daje im alkoholu etc.
Ale tez nie pozwole aby jacys kolesie wtracali sie do mojego prywatnego zycia, w
szczegolnosci Pan Minister Zdrowia co kopci jak smok.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.