na razie jest dokładnie tak
że to niepalący są dyskryminowani
i zmuszani do biernego palenia w miejscach publicznych
wbrew wolności: wolno mi przecież niepalić, mam do tego prawo
tym bardziej że na papierosach jest ostrzeżenie że to trucizna
przecież w konstytucji chyba jest zapis o ochronie zdrowia i wolności?!!!!
tyle że jak do tej pory nikt nie egzekwuje obecnych przepisów
więc jeśli wejdą bardziej restrykcyjne to czy coś się zmieni???
chciałbym kiedyś żebym idąc do klubu potańczyć
nie dusił się od dymu
albo na przystanku....
nam jakoś brakuje odwagi żeby zagwarantować prawa
które się należą!!!!!!!!!
w USA jest zakaz palenia w miejscach publicznych:
1 kara 250$, druga 500$, 3 1000$, a potem "go to jail"
i tak powinno być!!!!
i niech jeszcze ktoś powie o prawach palaczy do palenia!
- w domu ok i miejscach specjalnie wyznaczonych!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.