Czy nie uwaza pani, że to niepalący są dyskryminowani, kiedy wychodza na świeże
powietrze albo stoją pod wiatą przystankową w czasie deszczu, a jakiś
debiol "puszcza mi dymka" prosto w nos? Jeśli chodzi o palenie w samochodzie:
czy nikotyna nie działa na ośrodkowy układ nerwowy, powodując słabszą
koncentrację? Jakoś picie alkoholu w samochodzie przez kierowców nie jest
dyskryminacją alkoholików, zqakaz posiadania narkotyków nie jest dyskryminacją
narkomanów, a nagle zakaz palenia tytoniu - które są produktem szkodliwym,
mogącym powodowac nawet śmierć - w miejscach publicznych to dyskryminacja.
Nie jestem wyborca ani partii koalicyjnych, ani opozycyjnych, ale tu popieram
pomysłodawców. Wreszcie się zajęli czymś istotnym dla ludzi, namacalny, a nie
pierdołami.
Poszedłbym dalej: ustaliłbym cenę paczki papierosów na nie niższa niż 20zł -
wtedy smarkacze nie zaczynaliby palić w wieku 16 lat, bo nie byłoby ich na to
stać.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.