> Gdzie widzisz jakas niekonsekwencje w rozumowaniu?
> A jesli nie widzisz - to co chcesz powiedziec?
>
> Nie do konca zrozumialem. Sugerujesz, ze picie w miejscu publicznym jest zle.
> Jasne ze jest. I co? Za przeproszeniem, czy jesli siedze w pubie i sacze piwo,
> to oddzialywuje na watrobe osoby, ktora siedzi obok? :))
jest "zle" w rozumieniu wladzy, tak mozna latwiej
zastraszac, karac i terroryzowac spoleczenstwo.
Ty bedziesz placil mandat na wypicie 0,5l Zywca w parku
a obok Nikodem Dyzma wyplaci sobie oszczednosci klientow
z "Banku Rolniczego"
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.