Zgadzam sie z 100%. Zakaz palenia tytoniu ( papierosow, fajki itp ) w
samochodzie jest najlepszym pomyslem PIS ( a bylo ich malo....). Szukanie
paczki papierosw w torebce, nastepnie zapalniczki, potem czynnosc przypalania
papierosa aco za tym idzie trzymanie zapalonego papierosa, palenie w czasie
jazdy jest tak samo absorbujaca czynnoscia jak uzywanie telefonu komorkowego.
Mozna smaialo stwierdzic ze gdy telefon nam upadnie, to bez problemu mozemy go
w stosownym momenciepodniesc. Gorzej lub nawet beznadziejnie jest w sytuacji
gdy zar z papierosa spadnie nam w lato np. na odkryte czesci ciala. Dziwi
mniefakt, ze do tej pory nie znalazl sie prawnik ktory zaskarzylby ustawe
zakazujaca uzywanie telefonow podczas gdy palenie papierosa moze postokroc
wyzadzic wieksza tragedie na drodze. To po prostu czysty absurd. Mysle ze jest
tak latego poniewaz w wiekszym procencie ustawy sa glosowane przez palaczy i
dlatego mamytaka rozbieznosc intepretacji uzywania tel. komorkowych i palenia
papierosow. To swiatowa hipokryzja, poniewaz w wielu panstwach ta rozbieznosc
istnieje. Po prostu palacze wiekszoscia swoich glosow ustanawiaja w
parlamentach swoich panstw to absurdalne prawo zakazu uzywania tel. komorkowych
podczas jazdy a totalnie nie chca zauwazych tragicznych skutkow spadajacego
zaru z papierosa na odkryte nogi kobiety za kierownica.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.