tak naprawde, to jeli chodzi o miejsca pracy, to sa takie, gdzie zadna ustawa nic nie zmieni. Zadne zakazy i nakazy i ludzie i tak beda tam palic.Glownie chodzi mi o miejsca pracy zwiazane ze stresujacymi zajeciami.
Widzialam nieraz ludzi palacych pod tabliczkami o zakazie. wszyscy o tym wiedzieli, lacznie z dyrekcja i wszyscy to maja gdzies.
i tak zawsze bedzie, bo ludzie sa ludzmi i zawsze beda stosowac uzywki.
A jesli chodzi o samochody, to gdzie "ekzekwacja"? juz nie wolno rozmawiac przez telefon i co z tego? Nic z tego nie bedzie. I chwala.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.