> Ale przeszkadza ci ze pozwala palic na swojej wlasnosci. To tak jakbym cie
> zaprosil do domu na impreze i inni goscie by palili bo pozwolilem palic w
spoim
> domu.
to nie jest analogia. Sklep tez jest czyjas wlasnoscia, a palic nie mozna.
Skoro knajpa jest otwarta dla wszystkich, to nie jest juz przestrzenia prywatna.
>Do knajpy sie czlowiek idzie napic i zapalic ta
> k
> samo jak do WC idzie sie zalatwic
chyba mylisz knajpe z palarnia. Restauracja to tez dla Ciebie knajpa? Ja tam
chodze zjesc.
Mam wrazenie, ze nie chcesz spojrzec na zagadnienie z tej drugiej strony. To
palacz jest agresorem odbierajacym wolnosc niepalacemu.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.