"szkodliwość biernego palenia to tylko antynikotynowa propaganda. "
Tak, i kobietom w ciąży też nie szkodzi bierne palenie i w ogóle to jeśli się
sam zaciągasz - szkodzisz, ale jak już ktoś Ci dmuchnie w twarz - eee, to NIC
nie znaczy i wszystko ok...
"Bardzo mnie bawi, jak wyjdę sobie
> wieczorem zapalić na ławce pod blokiem i idzie taki "antynikotynista" z miną
> jakby już był otruty, choć mija mnie w odległości 10 metrów. "
Bawi Cię, mówisz...? Specyficzne poczucie humoru... Nie jestes JEDYNYM takim,
kótrego się mija z fajką w zębach. Takich ludzi są tysiące. W ciągu jednego
małego spaceru gdziekolwiek (do sklepu, na pocztę, do pracy) mijam ich
regularnie co kilka metrów, nie nadążam już z ciągłym wyprzedzaniem na ulicy,
żeby zostawić dym za sobą... I tak dzięń w dzień, miesiąc po miesiącu, rok po
roku...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.