> ... ale trzeba się
> jeszcze wyrzec chęci władzy nad bliźnim, a z tym już gorzej.
"Gorzej"? Ty sprawdź w słowniku, co to słowo oznacza. Dla socjalisty "wyrzec się
chęci władzy nad bliźnim" jest niemożliwe i - co wazniejsze - społecznie
niesprawiedliwe. "Bliźni" nie zniósłby tego, czego dowodem głosy oddane przez
"bliźnich" w wyborach na socjalistów.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.