jesli jej zdaniem seks "nie rozwija człowieka, nie przynosi dobra, nie daje
bliskości z drugą osobą", to jedyny wniosek, jaki mi przychodzi do glowy jest
taki, ze milosc, seks, bliskosc to pojecia jej obce. w takim wypadku swoimi
wypowiedziami pani tylko sie osmiesza. zycze milosci. szkoda by bylo, zeby
przezyla pani zycie bez niej.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.