Re: Sobecka: Seks jest zły, bo nie rozwija
Polska stała się sceną dla wszelkiego rodzaju dewiantów i ruchów społecznych
działających destruktywnie na społeczeństwo.
Ten ruch feministek , to ruch zakompleksionych kobiet, które to chcą naprawiać
naturę i szukają biologicznego równouprawnienia. Prawdziwa kobieta , matka,
żona , kochanka, przyjaciółka świadoma swojej płci . Znająca wady i zalety tej
płci, w ruchu feministycznym nie ma co szukać, a nawet śmieje się z tego ruchu.
Tylko słabe jednostki szukające wzmocnienia własnego potencjału osobowości,
rekrutują się w takich ruchach.
Seks nie jest zła, seks jest częścią naszej świadomości, instynktu , w końcu
jest motorem do rozwoju nasz samych. Seks nadaje barwy naszej codzienności,
uskrzydla nas .
Czy coś takiego może być złem ??
NIE, NIE, NIE może.
Cóż , tym się odróżniamy od zwierzątek , iż potrafimy kanalizować nasze
instynkty .
Kanalizować w taki sposób , z którego my i całe społeczeństwo profituje.
Przez setki lat naszej ewolucji społecznej , wypracowaliśmy sobie model
optymalnego wykorzystywania naszych instynktów , dla naszego dobra i dla dobra
całego społeczeństwa.
Takim modelem jest podstawowa komórka społeczna ,rodzina.
Ona zapewnia nam i naszemu potomstwu optymalny rozwój, kanalizując przy tym
nasze instynkty seksualne.
Nie każdy jednak nadaje się do tego aby założyć rodzinę.
Nie każdy wie z jaką odpowiedzialnością to się wiąże. Wielu ludzi nie jest
dojrzała emocjonalnie do związków rodzinnych , i mają w nim problemy które nie
mogą rozwiązać.
Jednym słowem rodzina jest nie tylko optymalnym elementem prokreacyjnym, ale
również zapewnia jej członkom optymalny rozwój psychiczny , co jest bez
wątpienia produktem naszej seksualności.
Dlatego wydaje mi się iż posłanka Anna Sołecka jest nie kompetentna w swojej
wypowiedzi mówiąc iż seks jest zły.
On może byś zły, ale może być dobry.