To jeszcze widać w niektórych kulturach - za żonę się płaci. Kobieta na tym
prawie zawsze traciła i nadal traci, bo dla znacznej części mężczyzn żona to
bezpłatna siła robocza. Także w cywilizacji zachodniej. To się powoli zmienia,
te zmiany dokonują się na naszych oczach, stąd frustracje obu stron: mężczyzn,
bo tracą coś, co mieli jeszcze ich ojcowie, a kobiet, bo mają dość bycia
człowiekiem drugiej kategorii.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.