Post kolejnego pat-ryj-oty niesie następującą informację:
1. Nie rozumiem pojęcia "przyjemność z seksu" (widocznie ma silną stulejkę)
2. Skoro JA, PRAWDZIWY POLAK I KATOLYK, tego nie rozumiem, i nie jest to
dogmatem mojej religii, to tego nie ma.
3. Walka o prawa do czegoś, czego nie ma, nie ma sensu.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.