IMHO feminizm jest rodzajem moze nie choroby ale pewnych stanow psychicznych
wywolanych silnymi kompleksami, resentymentem i nadwrazliwoscia zwiazana z
niedostatkami, bede sie przy tym upieral, urody, polaczona z brakiem
wewnetrznej akceptacji. W sumie dosc przykra historia.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.