rozładować napięcie to można hmmm... samemu. Współżycie z ukochaną osobą to
jednak różnica. Seks oparty na miłości jest oczywiście najlepszym jego rodzajem,
no ale szanowny Romek zaznał chyba tylko miłości do "ojczyzny"...
A poza tym, piszesz tu tylko, byle się kłócić i prowokować, nie zgadzać się z
niczym i nikim. Oszołomiony katolską nienawiścią do bliźniego.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.