w Tantryzmie (taka religia i filozofia, oparta mocno na Hinduizmie) rola seksu
jest trojaka: prokreacja, przyjemnosc i wyzwolenie. O ilez jest to bardziej
kompletny obraz od tego prezentowanego przez dewotow i dewotki!! Seks sam z
siebie jest wielka wartoscia, jest zjednoczeniem sie z Naturą i z Drugą Osobą...
A dla tych, ktorzy wierza w Bostwa Tantryzmu i Hinduizmu - rowniez z Sziwą i
Szakti... Ekstaza seksualna to jedno z najpiekniejszych odczuc na naszej
Planecie... To mozliwosc przezycia transcendencji.
Zreszta, mozna to wytlumaczyc i bez mistycyzmu, uzywajac wspolczesnej
psychologii, fizjologii, endokrynologii i neurologii; podczas seksu wzrasta
produkcja hormonow szczescia, przypiesza tetno i bicie serca, organizm jest
lepiej ukrwiony. Seks znacznie przedluza zycie i poprawia zdrowie i kondycje (w
tym serca).
Kiedy sobie wreszcie przyswoimy madrosci Kultury Wedyjskiej, z ktorej wyszlismy
(w koncu nasza cywilizacja jest indoeuropejska, czyli wedyjska)?? Kiedy je w
pelni zrozumiemy, odrzucajac rozmaite dziwne teoryjki ascetow i bigotow??
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.