Jest bardzo dobry, przynajmniej dla singli, niebędących akurat "pod wpływem"
uczuć wyższych, a nadal seksu potrzebujących i zdolnych czerpać z niego radość,
satysfakcję, _szczęście_.
Oczywiście, jeśli za wszelką cenę chce się robić z seksu demona a w ramach
okazywania swojego oświeconego liberalizmu głaskać po rogach demona skutego, to
nie takie bzdety się gada i pisze.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.