co nazywasz samym seksem i gdzie w wypowiedzi Sobeckiej jest mowa, że chodzi jej
o seks nie podbudowany kompletnie żadnymi emocjami? wliczając w to przyjaźń,
fascynację, zakochanie i inne stany niekoniecznie wiążące się z płaceniem
chorych kwot pedofilom w koloratkach?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.