mysle ze coraz mniej i do momentu w ktorym UE bedzie ponosila wymierne korzysci
z tego uczestnictwa. Wymiernosc korzysci w moim rozumieniu wyraza sie rowniez w
ich uszczupleniu poprzez opor Polakow we wprowadzaniu regulacji, rozporzadzen, w
koncu standardow spolecznych UE. Wiele slyszalem opinii ze raczej liczono ze
Polska zrozumie nobilitacje jaka wiaze sie z przynaleznoscia do UE i
jednoczesnie ma swiadomosc ile musi zrobic aby cywilizacyjnie sie w niej
znalezc. Jesli ta opinia zostanie zburzona mysle ze dni Polski w UE beda
policzone. Odnosze zreszta wrazenie coraz czesciej ze z radoscia dla obu stron i
chyba nawet dla Polakow ktorzy za wczasu przewidzieli te ewentualnosc
zadomawiajac sie w jednym z innych niz Polska krajach wpolnoty.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.