A co mnie to obchodzi, czy ksiądz jest pedałem czy nie?? Niech sobie będzie, nie
potępiam samego homoseksualizmu, ale potępiam obnoszenie się z nim i
akceptowanie takich zachowań np. na ulicy. Nie mam nic do księdza pedałka jeśli
się spowiadam w konfesjonale, ale jak widzę paradę gejów to mi się robi
niedobrze. Bo wiem, że na ulicę nie wyjdą księża i nie zaczną walczyć o "prawa"
pedałów.
--
www.upr.org.pl/main/index.php zapraszam