....przedstawicielka niemieckiego rządu Gila Schindler
choć przyznała, że w niektórych przypadkach Jungendamty
zachowywały się w sposób "niedopuszczalny", to zapewniła,
że prawo niemieckie nie jest dyskryminujące. -
Czy rząd dyskryminuje ze względu na pochodzenie?
nie - powiedziała.
..............................
Przecież Jugetamty podlegają rządowi !!!
Podobnie rzecz się ma
z Ericką Sztajnbauch.
Rząd się od niej odcina
choć po cichu finansuje :(
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.