dla Twojej wiadomości: dr hab. (doktor habilitowany) może mieć tytuł profesora
nadany mu przez Uniwersytet. Na UJ jest taka zasada, że profesor uniwersytecki
jest to większy poziom niż prezydencki. Ot najstarszy polski uniwersytet ma
takie zasady. Więc jeśli ta Pani ma tytuł profesora UJ, to w oczach akademików
UJ (i nie tylko) jest profesorem w pełnym tego słowa znaczeniu.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.