Cóż, każdy kurnik swe kury chwali. Taki z niej profesor, jak z prawa nauka.
Warto zauważyć, że p. Elżbieta Traple habilitowała się 17 lat temu, a jej
dorobek naukowy przypada głównie na lata bezzębnej komuny. To że dostała tytuł
profesora UJ świadczy wyłącznie o dobrych przyjaźniach w ramach Senatu uczelni -
niczym więcej.
To że w kontekście artykułu tytułuje się ją profesorem służy wyłącznie
psychologicznej manipulacji: Oto za żądaniem haraczu stoi profesor, to na pewno
musi być słuszne i prawomocne. Kto chciałby się procesować z profesorem prawa,
szczególnie ze słynnego wśród krakusów klanu Traple?
Na szczęście galicyjskie układy na Zachodzie nie robią wrażenia. Pani Traple
zdoła wyrwać nam filmiki dopiero ze sztywnych, zimnych palców.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.