> jak to nie traci? Twórca takiej rzeczy traci wynagrodzenie nalezne mu za
> wykonana prace. To proste, to tak jakby ci kotos wyją pensje z portfela.
Uff... wreszcie do czegoś dochodzimy. Jeżeli wykonam pracę i ktoś mi za nią nie
zapłaci to ten ktoś nie jest złodziejem. Kradzież siedzi sobie w KK a nie
zapłacenie za pracę to KC. Oczywiście jeśli była umowa :)
Może jeszcze być "oszustwo" jeśli nie zamierzał zapłacić no ale szukamy tej
umowy tak? Gdzie to ona była...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.