Ciekawe, że jak Stany Zjednoczone na przełomie XiX i XX wieku kradli na potęgę
wszystkie patenty z Europy to było cacy. Teraz Ci sami amerykanie oskarżają
wszystkich o kradzież (szczególnie Chińczyków), choć wcale nie przyznali się do
tego co robili przed wiekiem.
Przypomina to też walke wytwórców filmowych z Edisonem. To on miał wyłączność
na produkcję filmów. Nikt inny nie mógł nagrywać. Tak powstało Hollywood: mali
producenci uciekali przed agentami Edisona i schronili sie w Californi, gdzie
mieli przenośne studia filmowe. Jak tylko pojawiali sie agenci Edisona, szybko
sie zwijali....jakoś przypomina mi to naszą dzisiejszą walkę z piractwem.....
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.