Co do luziora to faktycznie sprawa sliska, bo od biedy zalapac sie
moze na " pomoc przy zbyciu...
Ale nie stawiac hipotez jakkolwiek wydaje mi sie ze specjalisci od PA
mieliby sie do czego przyczepic. Podobnie jak podawanie sciezek do
nielegalnych kopi w sieci. To juz wyzasza szkola jazdy.
co do sciagania plików - to jesli sciagasz za ponmoca P2P to z reguly
jednoczesnie udostepniasz wiec podpadasz prawnie . O to czy sciagac wogóle
wolno prawnicy tocza spór. W kazdym razi e jak se scigniesz to teoretycznie
autor utwory moze ci pozwac i zazadac odszkodowania. Praktycznie chyba
nie do wykrycia.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.