z sygnaturami orzeczen moze byc problem z tego wzgledu ze sprawy sa raczej
swieże . a nasze sady orzekaja bardzo dlugo. Srednia 10 lat ... Natomiast
pragne cie zapewnic ze takich pozwów jet od groma. Czasem jest tak ze
sklada sie wnioseko sciganie z urzedu i sprawa kilkakrotnie wraza np z
powodu niskiej szkodliwosci spol czynu, niemoznosci udokumentowania zysku
pozwanego , czy tez innych , wtedy twórca moze wystapic z powodztwa
cywilnego o odszkodowanie. Oczywiscie jesli ktos ma na dysku pare
sciagneitych empetrójek to twórcy nie bedzie sie oplacalo by łapac goscia
by uzyskac 2-3 krotnosc ceny swojego utwory. Jesli natomiast ktos
masowo cos publikuje bez zgody ( niekonieczni e przez net) autora , to sie
moze oplacac.Nie wiem czy wiesz ale w naszym kraju sa procesy o PA ,
które ciagna sie po 20 a nawet 30 lat
ALWE zaskakuje mnie twoja pewnosc w interpretacji PA, bo i naprawde
doswiadczeni specjalisci a takze i sady maja z tym problemy - i stad tez
pewnei wyjatkowa przewleklosc spraw o takim charakterze. caly czas
regulowane sa kwestie dotyczace dystrybucji poprzez internet i wlasnie
stowarzyszenia wystepuja z wnioskami ustawodawczymi.
Co do legealnosci czy nie legalnosci informacji - to nie o informacje
tu chodzi , ale o POŚREDNICTWO w nielegalnej dystrybucji
Nie pisze by obrzydzic sciaganie ale by zwrócic uwage na pewne kwestie
które umykaja , skoro juz o PA rozmawiamy. Czesto nie uswiadamiamuy
sobei ze cos robimy nielegalnie. Udostepnienie jest nielegalne a tlumaczenie
ze sie nie umie wlaczyc czy wyloczyc nie bedzei brane pod uwage ,bo
nieznajomosc prawa nie zwalnia od jego przestrzegania
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.