dialogi w filmie tez sa objete prawem autorskim :P a napisy to nic innego.
twórca ma prawo by decydowac o tym kto i jak bedzi e tlumaczyl bo
gwarantuje mu to polskei prawo - prawo do nadzoru. raz oplacony
egzemplarz mozna odsprzedawac , podarowac itp. placi sie raz ale sie placi,
chyba ze wydawca , dystrybutor , autor odstapi za darmo do czego ma prawo.
umieszczanie w sieci to nie odsprzedawanie 1 egzemplaza ale jego
zwielokrotnianie. Tak tridno to zrozumiec? Oczywiscie ze prawo autorskie
podlega dyskusji, ale na razie jest jakie jest i w swietle obowiazujacego
prawa rozpowszechnianie utworu bez zgody autora to kradziez.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶ć wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczaj±ce wypowiedzi naruszaj±ce prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mog± ponie¶ć z tego tytułu odpowiedzialno¶ć karn± lub cywiln±. Regulamin.