pigwalion napisała:
> Tyle ze każdy twórca kiedy juz odneisie sukces z reguly chce miec swoja
> twórczosc pod kontrolą.Byc moze sa jakies wyjatki ale nie sadze by to byla
> jakas spora grupa artystów. Pojedynczy artysta z reguly nie ma szans by
> taka kontrole miec,, o wiele łatwie j kontroluje sie przez rozmaite zwiazki
> i stowarzyszenia które dbaja o jego interesy.
Nie o interesy autora tylko swoje i wydawców.
Polecam:
prawo.vagla.pl/node/7196 (List Piotra Waglowskiego do Kopipulu)
prawo.vagla.pl/node/7274 (odpowiedź)
> Zupelnie inna sprawa to
> haracz dla organizacji , ale zazwyczaj jest tak ze lepiej go placic niz nie
> miec zadnych wplywów na konto.
To jest zdanie beneficjentów obecnego systemu.
> Poza tym p[rzemysl rtozrywkowy zapenia tez jakas
> > promocje , bez której wile dzil po prostu by na szersza skale nie zaistnialo
> .
To jest mit że przemysł rozrywkowy zapewnia istnienie dziełom.