> Tym barbarzyńcom chodzi o to, by jedyne dostępne dobra kultury, były tymi nad
> którymi oni trzymają "pieczę". Takimi za które pobierają haracze. Chcą zupełnie
> wykorzenić wolną kulturę z internetu i w ogóle z dostępnej przestrzeni.
Nie. Przemysłowi na rzecz którego funkcjonują prawa autorskie chodzi wyłącznie o
pieniądze.
> Pod pozorem obrony praw autorskich, chcą byśmy nie mogli się dzielić z innymi
> swoją twórczością.
To jest oczywiste bo wtedy przemysł stracił by źródło zysków. Kiedyś nie było
praw autorskich a autorzy jakoś sobie radzili i co ciekawsze tworzyli.
Niesamowite nie?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.