Ale i tak nie rozumiem dlaczego film trzeba oglądać w smrodzie zjełczałego oleju, słuchając mlaskania i siorbania coca-coli.
Czy, gdyby przyniósł w dwóch dwojakach mielonego, kapustę, ziemniaki, grochówkę i kompot, to móglbym sobie spokojnie jeść stukając nożem i widelcem o talerze?
Może i nocnik przynieśc ze sobą?
;>>>
A pozwy są OK.
Zwiększają zainteresowanie całym filmem do ściągnięcia w sieci.
Czyli zmniejszają zyski kiniarzy.
Masz czego chciałeś.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.