im jestem, starsza tym mniej oglądam. najchętniej ostatnio AXN :)
plebanii nie trawię, próbowałam oglądać, ale odrzucało mnie w pierwszych
odcinkach zwracania się do księdza per "panie ksiądz" sztuczne jakieś takie.
ba.. nie oglądam nawet m jak miłość chociaż naprawdę ciężko na to się nie
natknąć.. ciągle powtórki lecą. magdy m też nie oglądałam, raziła mnie
sztuczność.. może powinnam przejśc przez pierwsze odcinki a potem bym się
przyzwyczaiła, ale.. jestem już stara i jakoś mnie to nie bawi.
a moja Babcia ogląda modę na sukces :-)) i nie ma wypranego mózgu przez polsat
ani inne stacje, bo jest ciężko pracującą kobietą, przez całe życie, za co
oczywiście ma odpowiednio małą rentę i takie żylaki, że widzialam już miskę
pełną krwi kiedy jej pękło od pracy...
a jedyneczkę pstrykam i owszem, mam telewizor. i nie rozumiem polityki firmy.
dlaczego np. serial "kryminalne zagadki las vegas" lecą przed północą w środku
tygodnia, kiedy nikt nie daje rady oglądać.. po kiego grzyba kupować serial,
żeby puszczać go - w zasadzie nie wiadomo po co...
a w ogóle to też się uniosłam w tym wątku, ale bez sensu jest to obrzucanie się
blotem wzajemne. z wiekiem zauważyłam też, że niektózy są oporni na argumenty i
NIE WARTO rozmawiać.. np. po co rozmawiać z kobietą, jak można zająć się tylko
jej macicą (patrz: wypowiedzi polityków na temat aborcji, przemocy w rodzinie,
pomocy dla samotnych matek - same dyrdymały i pierdoły na dodatek ideologiczne,
zero pomocy.. trzeba na nowo zdefiniować polityka - to osoba oderwana od
rzeczywistości lubiąca pustosłowie)
pozdrawiam Cie pokojowo ratmie (mam nadzieję, że nie wyglądam jak liberalna
feministka nie goląca pach;))