jedna kobieta powieksza absurdalnosc swojego czasu, druga stara sie
pomniejeszyc... panowie zas coraz bardzije staja sie bierni... I nawet nie chce
im sie zrozumiec skad ta fascynacja ladniutka i glupiutka Paris...
jezeli dzisiaj w najbardziej rozwinietym technologicznie i militarnie kraju,
centrum cywilizacycjnym swaita - USA - jakims fascunujacym kobietcym idealem
(idolka?) staje sie, ktos taki jak paris Hilton, to co sadzic o standarcie
duchowym tej kultury...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.