starszą pania. Ona w śmiech że kiedy jarek modli się za rydzyka to on w tym
czasie napada na jego brata.
A tak w ogóle to ciężki orzech do zgryzienia ma romek. Czy juz oficjalnie
poprzeć ojca przeciw kaczorom że jednak mówił prawdę (co by skutkowało tym że
przestanie być ministrem) czy też jeszcze nie wypowiadać sie (co może gdy
kaczory przeproszą się z ojcem dyrektore, jak poprzednim razem, to go znowu
rydzyk nie będzie zauważał)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.