Rydzyk może mówić co chce,gdyż Jarkowi potrzeba tych 20%,które daje mu Rydzyk.
Bez niego PiS będzie balansować na granicy progu wyborczego.Wówczas na wagę
złota byłoby blokowanie list.Ale czy w tak odmiennej sytacji lepper zechce
blokować się z osłabionym Kaczyńskim ?
Swoją drogą : Co musiałby powiedzieć Rydzyk,aby Kaczory przestały udawać,że
pada deszcz ?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.