Re: Byłe prostytutki kandydują do tureckiego parl
Dla Twojej informacji - jadę za tydzień. Co prawda (ponownie) na około miesiąc,
ale to i tak daje mi nieco lepszy wgląd w to co tam się dzieje.
Chodzi mi wyłącznie o to, że cały artykuł jest po prostu
sensacyjno-wstrząsający. I z rzeczywistością życia w Turcji ma tyle wspólnego co
publikacje Faktu, czy innego Super Expresu. Tam też - gdzie nie spojrzysz to
zaraz pigułki gwałtu, mordercy na ulicach i generalnie Polska to totalna porażka
i dzicz.
Ludzie "dzięki" takim publikacjom wyrabiają sobie FAŁSZYWE wyobrażenie o kraju
którego nie znają. Jeszcze chwila i w komentarzach pojawią się teksty, że "tych
wszystkich *arabów* z Turcji to trzeba wybić jak pod Wiedniem" (bo Polakom Turcy
kojarzą się głównie z tym).
A kraju tego "bronię" bo tam często bywam i WIEM jak tam wygląda rzeczywistość.
Wiem, że policja jest tam skorumpowana w stopniu u nas niewyobrażalnym. Wiem, że
angielski jest tam językiem BARDZO obcym. Wiem, że mają silne ruchy
separatystyczne i w niszczeniu ich posuwają się dalej niż ktokolwiek mógłby
przypuszczać (no ale o tym się nie pisze, bo w stosunku do tego panuje zmowa
milczenia - "sprawy wewnętrzne" Turcji itepe :P). Wiem, że przy wejściu do
każdego większego sklepu czy biura w Stambule są wykrywacze metalu, bo tam
REGULARNIE są podkładane bomby. Wiem, że patrole policji są uzbrojone w AK47 i
ostrą amunicję.
Turcy mają swoje za uszami. Do UE to nie powinno się ich nie przyjąć ze względu
na nieuregulowaną sprawę Cypru i prawo dalece odbiegające od unijnego. Ale
zdecydowanie nie ze względu na to, że to "dzicz". Bo zapewniam Cię, że dziczą
nie są.
I tak na marginesie - w Turcji BARDZO wiele kobiet sprawuje wysokie i bardzo
wysokie funkcje w firmach prywatnych. W żadnej polskiej firmie nie widziałem
tylu pań dyrektorów co tam w niemal każdej (fakt, że widywałem jedynie duże firmy).
I jeszcze co do dziczy - ta dzicz ma drogi o których moglibyśmy jedynie
pomarzyć. Istambuł to 12 milionów ludzi i oni wszyscy codziennie jedzą, piją i
robią zakupy. I to w sklepach, których przedstawicieli próżno szukać w Polsce. W
cale bym się nie zdziwił gdyby okazało się, że w samym Istambule jest więcej km
autostrad niż w Polsce.
CNN, NBC i wszystkie większe firmy z IT mają swoje tureckie przedstawicielstwa.
Chciałbym aby Okęcie wyglądało choć w połowie tak dobrze jak Ataturk Airport.
A Ataturka to otaczają taką czcią jaką Polacy otaczaliby socjalistę Piłsudskiego
gdyby nie komuna.